Przyjaźń damsko-męska istnieje?

Temat przyjaźni damsko męskiej jest często bardzo kontrowersyjnym tematem. Wielu ludzi uważa, iż taka przyjaźń nie ma racji bytu, ponieważ jedna ze stron w końcu się zakocha. Czy aby na pewno?
Czemu nie możemy się przyjaźnić z osobą odmiennej płci? 
Ze swojego doświadczenia mogę śmiało stwierdzić, że jest to możliwe.
Na czym taka przyjaźń się opiera? Najprościej: na przyjaźni. Tak, dokładnie.
Mam przyjaciela płci męskiej i doskonale wiem, że ani jedna ani druga strona nie patrzy na siebie jak na potencjalnego przyszłego partnera. Mój ziomek jest dla mnie jak brat z innej matki którego nigdy nie miałam. Czuję się przy nim tak, jakbym znała go całe swoje życie. Często ze sobą rozmawiamy, telefonujemy do siebie, piszemy wiadomości. Gdy jedno z nas ma problem, stajemy na przysłowiowych rzęsach i lecimy jak na złamanie karku żeby sobie wzajemnie pomóc. Bo w przyjaźni nie chodzi o to, by dzielić ze sobą tylko dobre momenty. Trzeba dzielić i te złe. Nie raz było tak, że jedno drugiemu płakało w przysłowiowy rękaw i żaliło się na cały świat.
Dużo rozmawiamy. Dyskutujemy na tematy i typowo damskie jak i typowo męskie. Wiemy o sobie tak dużo, że nie potrafilibyśmy spojrzeć na siebie z innej perspektywy. Jesteśmy dla siebie aseksualni. Bronimy się wzajemnie przed wszystkim co złego nas w życiu spotyka. Bywało i tak, że jedno drugiego musiało nieść na plecach gdy wypiło się o parę drinków za dużo. Nie można przecież zostawić takiej osoby samej. Trzeba jej dopilnować. Lubimy swoje różnice. Dzięki temu mamy ogromne pole do rozmów. Co jest też ważne? Bez szczerości, nie ma przyjaźni. Ja mam to szczęście  (choć czasami klnę na to szczęście), że jestem z natury bardzo szczerą osobą. Gdy jego zachowanie jest poniżej krytyki w niektórych sprawach dosadnie zwracam mu uwagę i on robi to samo. Śmiejemy się z przeróżnych dziwnych sytuacji gdy inni patrząc na nas z boku stwierdziliby, że nasze zachowanie jest karygodne. Choć czasem mamy ochotę skoczyć sobie do gardeł i się pozabijać nie możemy tego zrobić, bo nikt by nam siebie nie zastąpił. Jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że wszystkie przyszłe potencjalne kandydatki na jego kobietę mogą nie podzielać jego sympatii do mnie. No bo nie oszukujmy się. Większość kobiet nie akceptuje tego, że jej facet może mieć przyjaciółkę kobietę, ale nie zrzucajmy wszystkiego na kobiety. Faceci, a bynajmniej większość też by tego nie zaakceptowała. Ja mam to szczęście, że mój chłopak w 100% akceptuje fakt, iż mam przyjaciela. Fantastyczne jest też to, że w danym temacie możemy poznać mniej więcej widok z perspektywy faceta/kobiety. Często tłumaczymy sobie co przeciwne płcie myślą w danych sytuacjach. I to bardzo pomaga, uwierzcie.
Taka szybka krzyżówka:


P - Pomaga mi w trudnych sytuacjach.
R - Rozumie i szanuje moje wybory    
Z - Zatroszczy się o mnie gdy spadam 
Y - y, nie zamieni mnie na nikogo        
J - jest ze mną dobrej i złej chwili       
A - Akceptuje mnie i moje wady         
C - cieszy się z moich sukcesów          
I - interweniuje gdy mam kłopoty       
E - eliminuje z naszego życia cały żal 
L - Lubi spędzać ze mną wolny czas  


Opinii innych warto posłuchać, wziąć pod uwagę i czasem przeanalizować Jednakże ważniejsze jest co sami uważamy na ten temat. Przyjaciel to rodzina którą wybieramy sobie sami.I wiecie co jest piękniejsze? Nigdy w życiu M  nie pozwoliliby mi upaść. Jest moim prywatnym aniołem i nie wiem co bym zrobiła gdybym Go przy sobie nie miała.







P.


Komentarze